Wow. Prawdziwe podziemne podchody :)
Trochę my się nabiegali i wpadły nam tylko trzy cyfry.
Poszli my na przerwę i tam po naradzie skorzystaliśmy z koła ratunkowego w postaci telefonu do założyciela :)
Labirynty i finał bardzo nam się podobały.
Leci gwiazdka.
Dziękuję i pozdrawiam.